Sponsorzy i partnerzy
Wspomóż
fundację
Każda pomoc jest ważna!
Ona pojedzie na rzeź.
Bo jest niewidoma.

Zaczynamy ją głaskać, drapać po szyi, po karku. Malutka, początkowo nieufna, przymyka z rozkoszy niewidzące oczy, wygina się, wyciąga górną wargę, łasi do człowieka jak kot. Robię zdjęcia, chociaż wiem, że nic nie wymarze jej widoku z mojej pamięci.
Kończy się sezon łąkowy. Za kilka - kilkanaście dni klacze zaczną wracać do gospodarstw na zimę. Niektóre ze swoimi córkami. Inne same. Żadna nie zabierze do domu ogierka. Żadna nie przyprowadzi wybrakowanego źrebięcia. "Młoda konina" jest w cenie. Wkrótce handlarze do wielkich samochodów zaczną zbierać swoje jesienne żniwo.
Oczami niewidomej źróbki jest jej matka. Mała podąża ufnie krok w krok za nią. Ludzie brutalnie oderwą ją od klaczy, po stromej rampie wgonią na samochód, w tlum przerażonych, rżących w panice źrebiąt. I zapadnie ciemność. Pełna strachu, bólu, w szarpiącej na zakrętach ciężarówce, na śliskiej od odchodów podłodze. Podróż w jedną stronę.
Możemy odczarować zły los.
Dla tego jednego źrebaka.
O ile zdążymy uzbierać pieniądze.
Zdążymy?
Fundacja PRO EQUO
ING BANK ŚLĄSKI
13 1050 1559 1000 0090 7243 3395
dla wpłat z zagranicy:
PL 13 1050 1559 1000 0090 7243 3395
SWIFT (BIC) INGBPLPW
PayPal proequo@gmail.com
Źrebak nie został wyceniony przez właściciela.
Ja - biorąc pod uwagę jej wiek, wagę i obecne ceny źrebięciny - szacuję dolną granicę ceny na 1.500 zł. Ale na chwilę obecną to tylko moje gdybanie.





